Co to za firma Bomboogie?
Favicon

Angelika

25 października, 2025
fot. bomboogie.com

Wpisałaś w Google “Bomboogie” szukając tej włoskiej marki kurtek, a wyskoczyły Ci ceny tokenów i statystyki z jakiejś gry blockchain?

Nie jesteś pierwsza, która się na tym pomyliła. To zabawne, bo obie marki mają podobne nazwy, ale jedna robi zimowe kurtki, a druga… no właśnie, trudno powiedzieć co dokładnie robi. Bomboogie z Web3 to platforma mini-gier, ale też kryptowaluta, ale też coś jak aplikacja społecznościowa. Sama czasem nie wiem, jak to wszystko sklasyfikować.

Co to za firma Bomboogie? – gra, czy moda?

Bomboogie Moda

fot. bomboogie.com

Liczby robią jednak wrażenie – platforma może się pochwalić ponad 10 milionami użytkowniczek i rozdała już około 30 miliardów skrzynek w programach airdrop.

Dlaczego w ogóle o tym piszę? Bo 2025 rok to moment, kiedy cały ten boom na “play-to-earn” zaczyna się przewartościowywać. Pamiętasz szał na Axie Infinity kilka lat temu? Ludzie rezygnowali z pracy, żeby grać w gry i zarabiać na tokenach. Teraz większość takich projektów ledwo zipie, a gracze masowo uciekają.

Bomboogie próbuje robić coś innego. Zamiast jednej dużej gry, oferuje dziesiątki małych – od prostych klikanek po puzzle. Brzmi jak recept na sukces, ale czy rzeczywiście?

Mnie osobiście zastanawia, czy to w ogóle jeszcze można nazwać grą. Czasem mam wrażenie, że to bardziej aplikacja do zbierania punktów niż coś, w co się gra dla przyjemności. Ale może właśnie o to chodzi – może nowe pokolenie graczy chce czegoś zupełnie innego niż my.

W tym artykule przyjrzę się, jak dokładnie działa ekosystem Bomboogie, skąd biorą się te ogromne liczby użytkowniczek i czy faktycznie można na tym zarobić. Sprawdzę też, co wyróżnia ten projekt na tle innych platform Web3 gaming i dlaczego niektórzy nazywają go przyszłością, a inni – kolejną bańką spekulacyjną.

Zanim zagłębimy się w liczby, sprawdźmy skąd w ogóle wzięła się ta platforma.

Marka Bomboogie

fot. bomboogie.com

Historia, ekosystem i model przychodów

Pamiętam jeszcze jak kilka lat temu nikt nie słyszał o mini-aplikacjach. To są takie małe gierki czy narzędzia, które działają wewnątrz większych platform – nie musisz ich instalować, po prostu klikasz i grasz.

Oś czasu

Data Wydarzenie Liczba/Rezultat
2021 Start w WeChat Mini Programs Pierwsze testy w Chinach
2023 Ekspansja na LINE 5 mln aktywnych użytkowniczek
03.03.2025 #1 w przychodach na LINE 194 USD ARPPU
2025 Wejście na TON 15 mln nowych graczy
2025 Launch na Kaia 319 USD ARPPU

Bomboogie zaczynało naprawdę skromnie. Jak większość projektów w tym obszarze – małe testy, potem powolna ekspansja. Ale te liczby z Kaia to już całkiem inna liga.

Model przychodów

Cały sekret tkwi w ARPPU – to znaczy Average Revenue Per Paying User. W praktyce oznacza to, ile średnio wydaje jedna płacąca osoba. I tutaj Bomboogie naprawdę się wyróżnia.

Na LINE mają 194 USD ARPPU, co już jest całkiem niezłe. Ale na Kaia to aż 319 USD – prawie dwukrotnie więcej. Łącznie projekt zarobił już około 20 mln USD, co pokazuje skalę operacji.

System mikropłatności działa bardzo prosto – gracze kupują różne ulepszenia, skiny, czy przyspieszenia za małe kwoty, ale robią to często.

Tokenomika $BOMB też była przemyślana. 70% tokenów poszło na airdrop dla społeczności, a wszystko zostało odblokowane od razu podczas TGE (Token Generation Event). To zwiększyło liczbę aktywnych użytkowniczek, bo ludzie chcieli zdobyć darmowe tokeny.

Dla porównania – League of Legends ma podobny model, ale Bomboogie skupia się na prostszej rozgrywce i szybszych sesjach. To sprawdza się szczególnie w Azji, gdzie gracze często grają w drodze do pracy czy szkoły.

Ciekawe, że największe przychody generują nie ci, którzy grają najdłużej, ale ci, którzy płacą impulsywnie. Dlatego gra ma tyle powiadomień i ograniczeń czasowych.

Oczywiście nie wszystko jest idealne i projekt budzi też spore kontrowersje w społeczności.

Ubrania Bomboogie

fot. bomboogie.com

Od legendy do oskarżeń – kontrowersje i reakcje rynku

“Token spadł o 62,5% w pierwszy dzień po listingu. To nie jest market correction, to jest rug pull” – pisała @ryuujinjxk na X w czerwcu 2025, dzień po TGE Bomboogie.

Pamiętam tamten okres. Wszyscy czekali na listing, presale był po 0,008 USD za token. Atmosfera elektryzująca, dziewczyny z PlutoStudio prowadziły AMA za AMA, obiecywały rewolucję w branży. A potem przyszedł dzień listingu.

0,003 USD. Tak, dobrze czytasz. Token wszedł na giełdę prawie 65% niżej niż cena presale.

Chaos był totalny. W ciągu godzin Twitter eksplodował ostrzeżeniami. Hashtag #BomboogieScam trendował przez trzy dni.

Argumenty projektu Argumenty społeczności
Ogólny strach na rynku crypto Celowe wprowadzenie w błąd inwestorów
Niespodziewana korekta całego sektora Brak transparentności przy ustalaniu ceny
Długoterminowa wizja, krótkoterminowe wahania Insider trading przed listingiem
Zespół nadal pracuje nad rozwojem Brak komunikacji w krytycznym momencie

Deweloperki z PlutoStudio próbowały tłumaczyć sytuację jako “market fear”. Mówiły o zewnętrznych czynnikach, o tym że to przejściowe. Ale społeczność krypto ma długą pamięć i krótką cierpliwość.

W pierwszym tygodniu po TGE cena spadła jeszcze bardziej – do 0,0018 USD. To oznaczało stratę 77,5% dla osób, które kupiły w presale. Widziałam posty dziewczyn, które włożyły swoje oszczędności, licząc na szybki zysk.

Liczba ostrzeżeń na X rosła lawinowo. Influencerzy, którzy wcześniej promowali projekt, zaczęli się od niego dystansować. Niektóre usuwały stare tweety. Typowe zachowanie, gdy projekt zaczyna śmierdzieć.

Zaufanie, które budowało się miesiącami, runęło w kilka dni.

Najgorsze było to, że zespół praktycznie zamilkł. Żadnych regularnych updatów, żadnego planu naprawczego. Tylko ogólnikowe zapewnienia, że “wszystko idzie zgodnie z planem”.

Czy ta historia musi skończyć się porażką? Trudno powiedzieć. Ale jedno jest pewne – reputacja w świecie crypto to kruchy towar.

Bomboogie Odziez

fot. bomboogie.com

Co dalej z Bomboogie? Wnioski i praktyczne wskazówki

Każda porażka w Web3 to lekcja, którą można zamienić na przewagę. Bomboogie pokazało mi, jak ważne jest patrzenie na liczby, a nie tylko na hype.

Trzy scenariusze na przyszłość

  1. Scenariusz odrodzenia – zespół ogranicza podaż tokenów, wprowadza burning mechanism i odbudowuje zaufanie przez transparentne raportowanie. Realne, ale wymaga czasu i dużych zmian w tokenomice.
  2. Scenariusz stagnacji – gra utrzymuje niewielką bazę graczy, ale nie rośnie. Token pozostaje na niskich poziomach. Najbardziej prawdopodobny scenariusz na najbliższe miesiące.
  3. Scenariusz upadka – dalszy odpływ graczy, zespół wycofuje się z projektu. Przy obecnej sytuacji to też opcja do rozważenia.

Która opcja się sprawdzi? Zależy od działań zespołu w najbliższych tygodniach.

Co może zrobić inwestorka?

Stworzyłam listę kontrolną po analizie Bomboogie:

  • Sprawdź stosunek przychodu do free-float tokenów (20 mln USD vs 70% to czerwona flaga)
  • Zbadaj ARPPU – jeśli przekracza 300 USD w grze casual, to może sygnalizować problem z retencją
  • Poszukaj informacji o zespole deweloperskim poza oficjalnymi kanałami
  • Oceń, czy mechaniki gry działają bez tokenów – jeśli nie, to ryzykowna inwestycja

Nie wszyscy gracze to inwestorzy, ale wszyscy inwestorzy powinni być graczami.

Wpływ na branżę

Bomboogie zmienia oczekiwania względem gier P2E. ARPPU powyżej 300 USD w segmencie casual już nie brzmi jak sukces – brzmi jak ostrzeżenie. Może oznaczać, że gra żyje z spekulantów, nie z prawdziwych graczy.

Kolekcja Bomboogie

fot. bomboogie.com

Branża gier Web3 potrzebuje więcej projektów myślących długoterminowo. Mniej tokenomiki, więcej game design.

Kluczowa lekcja? Nie daj się zwieść pierwszym dobrym liczbom. W Web3 łatwo manipulować metrykami, trudniej stworzyć prawdziwie angażującą grę. Bomboogie to przypomnienie, żeby zawsze kopać głębiej.

Koniecznie przeczytaj także ten artykuł: Historia marki Abel&Lula

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane: