Iris Apfel przyszła na świat w 1921 roku w Nowym Jorku i odeszła w lutym 2024, mając 102 lata – jej życie to coś więcej niż chronologia, to lekcja tego, jak żyć autentycznie i bez kompromisów. Bo ile osób zna w dzisiejszych czasach, które w swoich osiemdziesiątkach stały się globalną ikoną stylu?
Początek: kim była i dlaczego warto o niej pamiętać?

fot. thatsnotmyage.com
Jeśli ktoś myśli o Iris, pierwsza myśl to pewnie te ogromne okrągłe okulary – prawie jak pancerz, ale też jak manifest. Maksymalizm w czystej postaci: warstwy biżuterii kostiumowej, zestawienia kolorów, które teoretycznie nie pasują, ale jakoś działają. Wszystko naraz, głośno i bez przeprosin.
“Nie mam dobrego gustu, mam swój własny” – to chyba najlepiej oddaje jej podejście do mody i w ogóle do życia.
W tym artykule przeczytacie, jak projektantka wnętrz stała się twarzą kampanii wielkich marek, dlaczego muzea wystawiały jej szafy, i co możemy wynieść z jej filozofii – niekoniecznie chodząc w egzotycznych bransoletach po łokieć. Bo Iris to nie tylko ubrania. To postawa.
Kariera projektantki i bizneswoman: od Białego Domu do Old World Weavers
Prawdziwa kariera Iris zaczęła się całkiem przyziemnie – od szczodrze odmierzanych metrów jedwabiu i brokat. W 1950 roku, razem z mężem Carlem, założyła Old World Weavers, firmę specjalizującą się w reprodukcjach historycznych tkanin. Model działania był prosty, ale skuteczny: podróżowali po świecie, skanowali antyczne wzory z muzeów i kolekcji prywatnych, a potem odtwarzali je z niezwykłą precyzją. To był biznes wymagający cierpliwości i oka do detalu – dwóch rzeczy, których Iris nigdy nie brakowało.

fot. blog.lapomme.pl
Projekty dla Białego Domu
I właśnie to podejście otworzyło im drzwi do naprawdę prestiżowych zleceń. Old World Weavers dekorowała wnętrza dla dziewięciu kolejnych prezydentów USA – od Trumana aż po Clintona. Iris osobiście zajmowała się odrestaurowaniem Gabinetu Owalnego dla Kennedy’ego, a także zaprojektowała sypialnię Jackie Kennedy. Nie były to kameralne zlecenia – chodziło o budowanie wizerunku władzy przez estetykę, o tkaniny, które miały reprezentować kraj. I sprawdzała się w tym doskonale.
W 1992 roku małżeństwo Apfel sprzedało Old World Weavers, zamykając ponad czterdzieści lat intensywnej działalności. Dla Iris był to punkt zwrotny – koniec jednej kariery i, jak się miało okazać, początek zupełnie innej, już przed kamerami.
Przemiana w ikonę mody i dziedzictwo kulturowe
Prawdziwy przełom przyszedł w 2005 roku – Iris miała 84 lata, gdy Metropolitan Museum of Art zorganizowało wystawę Rare Bird of Fashion. To wydarzenie przyciągnęło ponad 1 milion gości i sprawiło, że z projektantki wnętrz stała się nagle ikoną dla młodego pokolenia. Dziewięć lat później Albert Maysles nakręcił dokument Iris (2014), który trafił do kin na całym świecie – nieźle jak na biografię kogoś po dziewięćdziesiątce, prawda?

fot. nytimes.com
Kolaboracje, które poszły w miliony
Marki zaczęły walczyć o jej uwagę. W 2018 roku Mattel wypuścił Barbie inspirowaną Iris (okrągłe okulary i wszystko), tego samego roku H&M uruchomił kolekcję sygnowaną jej nazwiskiem. W 2022 Boots wprowadził linię makijażu Amazing in Middle Age – produkt dla dojrzałych kobiet, który odniósł komercyjny sukces. W 2014 aukcja jej garderoby przyniosła 1,7 mln USD, a na Instagramie (stan z lutego 2024) śledziło ją 4,1 mln osób – więcej niż niektóre młode influencerki.
Ale liczby to jedno. Iris faktycznie zmieniła coś w kulturze – stała się twarzą ruchu age positivity. TikTokowe #IrisApfelChallenge (ponad 15 mln wyświetleń) pokazał, że styl nie ma daty ważności. Ludzie po prostu… zobaczyli, że moda może być zabawna w każdym wieku.

fot. latimes.com
Co dalej: spuścizna, inspiracje i działania dla czytelniczek
Iris Apfel odeszła, ale jej lekcje zostają – i można je zastosować od zaraz.
Jak wprowadzić styl Iris w praktyce
Nie trzeba od razu kompletnej rewolucji garderoby. Wystarczą trzy małe kroki:
- Jeden duży akcent – masywna biżuteria, kolorowa chusta albo okulary w stylu Iris. Coś, co krzyczy.
- Mieszaj epoki – vintage sprzed dekad z nowościami z sieciówki. Chaos? Dokładnie o to chodzi.
- Kolor zamiast beżu – choć jeden element w odcieniu, który normalnie byś ominęła.

fot. smithhonig.com
Obecnie spuścizna Iris żyje dalej przez fundację, a jej Instagram (@iris.apfel) prowadzony przez zespół wciąż inspiruje ponad milion obserwujących. Jesienią 2025 planowana jest poszerzona edycja jej memoir z niepublikowanymi zdjęciami. A rynek? Prognozy mówią o wzroście age-inclusive fashion o 20% do 2030 roku – to ona utorowała tę drogę.
Co możesz zrobić teraz? Śledź profil, sprawdź wystawy w muzeach mody (często gościnnie pojawia się jej kolekcja), a przede wszystkim – zacznij eksperymentować. Iris nie pytała o pozwolenie, żeby być sobą. Ty też nie musisz.









0 komentarzy